niedziela, 13 kwietnia 2014

Rozsączanie wody deszczowej

Deszczówka to oczywiście cenny towar, gdy wody nam brakuje, ale gdy jest jej za dużo, rodzi dodatkowe problemy. Zwłaszcza na obszarach zurbanizowanych, gdzie powierzchni biologicznie czynnej (czyli niezabetonowanego trawnika) jest niewiele. To powoduje konieczność budowania kanalizacji burzowej, obniża poziom wód gruntowych, a pojawiają się także pomysły opodatkowania deszczówki.


Na terenach, gdzie spływająca z dachów i rynien woda deszczowa nie ma dobrego odprowadzenia do kanalizacji (albo miałoby nas to kosztować), należy pomyśleć o innych metodach w radzeniu sobie z deszczówką. Jedną z nich jest rozsączanie wody deszczowej.

Jest to wskazane zwłaszcza wtedy, gdy podczas bardziej ulewnych dni, kanalizacja nie daje sobie rady z odebraniem deszczówki i woda deszczowa powoduje kałuże, bajora, a nawet podtopienia. Rozsączanie wody deszczowej natomiast pomaga w bezpieczny sposób odprowadzić nadmiar wody deszczowej poza zbiornik do jej magazynowania.

Systemów rozsączania jest kilka. Pierwszy i najtańszy to wybudowanie studni chłonnej, wypełnionej żwirem, która w połączeniu z kanalikami drenażowymi będzie odprowadzać nadmiar wody.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz